18:11 | GMT: 16:11 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Komentarze
Dom Maklerski mBanku
24.06.20 11:01

Rynek wciąż pozostaje w zawieszeniu pomiędzy obawami dotyczącymi drugiej fali zachorowań, a postępującą odbudową gospodarczą, na którą wskazywały chociażby wczorajsze dane PMI. W tym środowisku najlepiej radzą sobie spółki technologiczne, co obrazuje wyrysowanie nowych szczytów przez technologicznego Nasdaqa. Przeważa jednak opinia, że nawet w sytuacji dużego wzrost nowych przypadków Covid-19 możliwe wprowadzenie ponownych restrykcji nie będzie tak dotkliwe jak miało to miejsce na początku II kw., co daje nadzieję inwestorom na rynkach akcyjnych. Statystyki napływające z USA w dalszym ciągu pozostają niepokojące, a sytuacja w Meksyku i Brazylii jest cały czas dramatyczna.

Pozytywy obraz jaki wyłonił się z wczorajszych danych PMI osłabia bezpieczne przystanie, a kurs EURUSD pozostaje powyżej 1.13. Dzisiejszy wskaźnik Ifo uważany za najlepsze źródło informacji na temat koniunktury w Niemczech wzrósł mocniej od oczekiwań rynkowych podobnie jak dane PMI i wyniósł 86.2 pkt. wobec 79.7 pkt. w maju, wpisując się w scenariusz relatywnie szybszej odbudowy gospodarczej w Eurolandzie. Przy utrzymaniu pozytywnych nastrojów na rynku akcyjnym powinno to sprzyjać dalszym wzrostom głównej pary walutowej. Wczorajsze dane PMI ze strefy euro okazały się również większą pozytywną niespodzianką niż analogiczne wskaźniki z USA. Zakończone dziś posiedzenia Banku Rezerwy Nowej Zelandii zakończyło się utrzymaniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie, ale zostawił otwartą drogę do dalszej stymulacji w razie konieczności. RBNZ oświadczył, że umocnienie waluty generuje presję na wzrost eksportu. Tamtejsze władze monetarne w dalszym ciągu podkreślają utrzymujące się ryzyka w dół dla gospodarki, ale jak na razie wskazana jest jeszcze strategia wait and see. Kurs NZDUSD cofa się z dwutygodniowych maksimów i spada poniżej 0.65.Na rynku surowcowym widzimy natomiast wybicie złota na nowe 8-letnie szczyty powyżej 1770 USD za uncję. Obecnie złoto może zyskiwać nawet przy wzroście cen akcji, bowiem w ten sposób część uczestników rynku próbowałaby zabezpieczać swoje pozycje długie. Środowisko do wzrostu notowań surowca pozostaje cały czas sprzyjające. Utrzymuje się ogromna niepewność związana z długoterminowymi skutkami pandemii oraz efektami ekspansji gospodarczej. Ropa natomiast utrzymuję się powyżej 40 USD za baryłkę, w czym oczywiście głównie pomaga umacniający się popyt związany z odbudową gospodarczą przy stłumionej podaży. Największym zagrożeniem dla notowań czarnego złota są oczywiście ryzyka związane z możliwością ponownego wprowadzenia obostrzeń, które ponownie stłumiłyby popyt.

Na rynku surowcowym widzimy natomiast wybicie złota na nowe 8-letnie szczyty powyżej 1770 USD za uncję. Obecnie złoto może zyskiwać nawet przy wzroście cen akcji, bowiem w ten sposób część uczestników rynku próbowałaby zabezpieczać swoje pozycje długie. Środowisko do wzrostu notowań surowca pozostaje cały czas sprzyjające. Utrzymuje się ogromna niepewność związana z długoterminowymi skutkami pandemii oraz efektami ekspansji gospodarczej. Ropa natomiast utrzymuję się powyżej 40 USD za baryłkę, w czym oczywiście głównie pomaga umacniający się popyt związany z odbudową gospodarczą przy stłumionej podaży. Największym zagrożeniem dla notowań czarnego złota są oczywiście ryzyka związane z możliwością ponownego wprowadzenia obostrzeń, które ponownie stłumiłyby popyt.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.