04:13 | GMT: 02:13 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Komentarze
12.09.18 11:05

Od wczoraj tematem numer jeden są wzrosty notowań ropy, związane z pojawianiem się huraganu Florence, który zagraża wschodniemu wybrzeżu i określany jest najgroźniejszym tegorocznego sezonu. Uderzyć ma dopiero jutro i wraz z tym jak zmieniać się będzie jego siła i zagrożenie płynące dla USA, kształtować się będzie sentyment rynkowy. W związku z obawami o zaburzenie dostaw notowania WTI wystrzeliły w kierunku 70 USD za baryłkę. Najbardziej zagrożone są rejony Karoliny oraz Wirginii skąd ewakuowanych ma być przeszło milion mieszkańców. Notowania czarnego złota zostały dodatkowo podbite przez wczorajszy raport API, który nieoczekiwanie wskazał na spadek zapasów ropy aż o 8.6 mln baryłek, co jeśliby potwierdziło się i w dzisiejszych oficjalnych danych Departamentu Energii w połączeniu z niepewnością związaną ze skutkami huraganu, może dalej windować notowania ropy.

Obawy związane z huraganem są mniej widoczne na rynku akcyjnym, czy walutowym, gdzie wciąż królują te dotyczące terminu uruchomienia kolejnej rundy ceł przez administrację Trumpa na chińskie dobra. Mimo tego, wtorkowa sesja na Wall Street przyniosła 0.4% wzrosty S&P 500, a technologiczny Nasdaq zwyżkował aż o 0.8%. Wciąż wyraźnie gorzej radzą sobie europejskie, czy azjatyckie parkiety. Niemiecki Dax zdołał wczoraj w godzinach popołudniowych odrobić praktycznie większość porannych strat i pozostaje w okolicy 12000 pkt., co daje szanse na wyjście w kierunku oporów na 12100 pkt. W przypadku oficjalnego ogłoszenia przez Donalda Trumpa nowych taryf na chińskie dobra zejście w kierunku tegorocznych minimów na 11700 pkt. w dalszym ciągu wydaje się realne.

Na rynku walutowym dolar próbuje odrabiać straty z pierwszej połowy tygodnia a kurs EURUSD schodzi poniżej 1.16. Wśród głównych walut słabo prezentują się waluty antypodów, co wpisuje się nienajlepszy sentyment, a notowania AUDUSD znajdowały się nawet poniżej 0.71 po tym jak dzisiejsze dane wskazały na pogorszenie we wrześniu nastrojów konsumentów, które okazały się najsłabsze od grudnia 2016 roku. Najlepiej wygląda za to japoński jen, co odzwierciedla mieszany sentyment rynkowy z jednej strony determinowany obawami o dalsze warunki handlu, a z drugiej skutkami huraganu Florence. Kurs USDJPY w dalszym ciągu pozostaje jednak w rejonie górnego ograniczenia obserwowanej w ostatnich tygodniach konsolidacji i notowany jest w pobliżu 111.50.

Od dziś zacznie stopniowo rozkręcać się kalendarium makroekonomiczne, jednak najważniejsze publikację czekają nas w czwartek i piątek. Po południu opublikowane będą dane PPI, kształtujące oczekiwania przed jutrzejszym odczytem inflacji CPI, a w godzinach wieczornych poznamy zapis Beżowej Księgi, odzwierciedlającej obraz gospodarki widziany oczyma Fed. Waga tego dokumentu nie jest jednak znacząca, gdyż dla nikogo informacje o świetnej koniunkturze w USA nie są niespodzianką.
 
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku
 

Czwartek, 20 września 2018
00:45 Nowa Zelandia Produkt Krajowy Brutto II kw.
03:30 Australia Biuletyn kwartalny RBA III kw.
08:00 Szwajcaria Bilans handlu zagranicznego sierpień
09:00 Węgry Wynagrodzenia lipiec
09:30 Szwajcaria Decyzja ws. stóp procentowych III kw.
10:00 Norwegia Decyzja ws. stóp procentowych wrzesień
10:30 Wlk. Brytania Wyniki sprzedaży detalicznej sierpień
14:00 Polska Protokół z posiedzenia RPP wrzesień
14:30 USA Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych tydzień
14:30 USA Indeks Fed z Filadelfii wrzesień