00:47 | GMT: 23:47 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Komentarze
04.10.18 10:10

 Dolar znów świeci pełnym blaskiem, a wszystko za sprawą kolejnej serii świetnych danych z gospodarki oraz rajdu rentowności amerykańskich papierów dłużnych. Jeszcze tydzień temu, po tym jak Fed zdecydował się podnieść swoje długoterminowe prognozy co do ścieżki stóp procentowych, rynki nieoczekiwanie zareagowały spadkiem rentowności obligacji. Wczoraj jednak ten ruch został odrobiony z nawiązką. Rentowności dziesięciolatek zaliczyły najsilniejszy ruch wzrostowy od listopada 2016 roku, kiedy to Donald Trump został wybrany na prezydenta USA, a analogiczne zachowanie obserwowaliśmy również na całej szerokości krzywej dochodowości. Ostatnie jest o tyle istotne, że (przynajmniej w krótkim terminie) jednym z istotniejszych argumentów gołębi z Fed jest obawa przed wypłaszczeniem, czy nawet odwróceniem krzywej rentowności. Mowa o sytuacji, w której rentowności papierów o krótszym terminie zapadalności są podobne (wypłaszczenie) lub wyższe (odwrócenie) od tych o dłuższym terminie. Taka sytuacja ma miejsce, gdy rynek zaczyna wyceniać, że w pewnym momencie gospodarka nie będzie na tyle silna, by uzasadniać kolejne podwyżki. Wczoraj natomiast różnica pomiędzy rentownościami dwu i dziesięciolatek powiększyła się, czym inwestorzy dali wyraz wiary w solidne, długoterminowe fundamenty amerykańskiej gospodarki. Przyglądając się opublikowanym danym szczególnie warto zwrócić uwagę na usługowy ISM, który nie miał żadnych słabych punktów. Główny odczyt wypadł na poziomie 61.6 pkt. czyli najwyżej od sierpnia 1997 roku, a komponent zatrudnienia wskazał najwyższą wartość w historii. Jest to oczywiście dobry prognostyk przed jutrzejszym raportem NFP, który powinien dostarczyć paliwa do dalszego rajdu rentowności.

Amerykańska waluta emanuje siłą, co zepchnęło kurs EURUSD wyraźnie poniżej poziomu 1.15. Nie bez znaczenia pozostaje tu też skomplikowana sytuacja wspólnej waluty. Wczoraj premier Conte przedstawił zmienione (obniżone) cele dla deficytu w 2020 (2.1%) i 2021 (1.8%) roku. Kluczem będą jednak szczegóły planu fiskalnego. Jeżeli niższy deficyt ma wynikać z wyższych prognoz dotyczących wzrostu gospodarczego, a nie cięcia wydatków, to w środowisku zacieśniania polityki monetarnej przez EBC oraz faktu, że szczyt ożywienia w strefie euro najprawdopodobniej mamy już za sobą, Komisja Europejska i inwestorzy nie zostaną pozbawieni obaw o sytuację fiskalną we Włoszech.

Niemniej jednak, relatywna siła dolara sprawia, że w przypadku kontynuacji wzrostu rentowności, reakcja inwestorów bardziej niż na walutach może skupić się na rynku akcyjnym. Przyjmuje się, że amerykańskie dziesięciolatki są ekwiwalentem stopy wolnej od ryzyka. Ich wzrost w naturalny sposób generuje presje na ryzykowne aktywa. Oczywiście, obserwowany poziom 3.20% dla dziesięcioletnich obligacji nie jest jeszcze rejonem, którego byki powinny się obawiać, lecz dalszy wzrost na długim końcu krzywej może przekonywać coraz więcej inwestorów do realokacji aktywów w kierunku rynku długu.
 

Jacek Bakoński, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku
 

Wtorek, 11 grudnia 2018
- Chiny Podaż pieniądza M2 listopad
- Chiny Nowe kredyty listopad
01:30 Australia Indeks zaufania biznesu listopad
01:30 Australia Indeks cen nieruchomości III kw.
08:00 Rumunia Inflacja CPI listopad
08:00 Turcja Saldo rachunku bieżącego październik
09:00 Słowacja Produkcja przemysłowa październik
09:00 Węgry Inflacja konsumencka listopad
09:30 Strefa Euro Wystąpienie publiczne członka zarządu ECB (Luis de Guindos)
10:30 Wlk. Brytania Wynagrodzenia październik