21:28 | GMT: 19:28 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Komentarze
Dom Maklerski mBanku
19.06.20 11:48

Wczorajsza sesja na Wall Street nie przyniosła większych przetasowań, a w dniu dzisiejszym notowania kontraktu terminowego na S&P pozostają powyżej 3100 pkt. Na rynku z jednej strony równoważą się zagrożenia związane z drugą falą zachorowań - w USA statystyki dotyczące nowych zachorowań się pogarszają - a z drugiej perspektywy dalszej ekspansji gospodarczej i dość duża niechęć do ponownego zamrażania aktywności w celu stłumienia pandemii. W każdym momencie jednak kolejny impuls może przechylić szalę na którąś ze stron. Dzisiejsze kalendarium nie należy do najciekawszych i potencjalnych źródeł zmienności należy upatrywać po stronie rozwoju sytuacji związanej z pandemią, czy to szeregu przedstawicieli FOMC, którzy mają dziś zaplanowanych kilka wystąpień. Z obraniem pozycji część uczestników rynku może też wstrzymywać się do nowego tygodnia, aby ocenić jak rozwija się druga fala zachorowań. Pogorszenie statystyk może skutkować odpływem kapitału od ryzyka, podczas gdy utrzymanie pandemii w ryzach może wspierać nadzieję na kontynuowanie odbudowy gospodarczej. Na Florydzie liczba nowych przypadków jest powyżej tygodniowej średniej, a ilość osób hospitalizowanych w Teksasie dalej się zwiększa. W Ameryce Południowej zachorowania cały czas rosną w tempie lawinowym. Statystyki te są przykrywane m.in. przez deklarację Chin dotyczącą zwiększenia ilości kupowanych płodów rolnych z USA, co zmniejsza ryyzko eskalacji wojny handlowej.

Na rynku walutowym tymczasem dolar powoli odrabia majowe straty, a kurs EURUSD dobija do 1.12. Amerykańską walutę obok obaw związanych z drugą falą zachorowań umacniają dodatkowo dość dobre dane z USA, które wskazują na utrzymanie relatywnie wyższego niż w innych krajach momentum wzrostu gospodarczego. Obok dolara w mijającym tygodniu dość dobrze wygląda jeszcze japoński jen. Para USDJPY spada poniżej 107, co jest dowodem na utrzymujący się niepokój dotyczący drugiej fali epidemii. W takim środowisku zyskiwać powinno jeszcze złoto, to natomiast stabilizuje się cały czas w rejonie 1720-30 USD za uncję. W gronie G10 najmocniej traci dziś dolar nowozelandzki. Po wczorajszych słabszych od oczekiwań danych o PKB za I kw. rynek obawia się, że podczas przyszłotygodniowego posiedzenia RBNZ ponownie uderzy w gołębie tony. Notowania ropy naftowej w przypadku odmiany WTI podchodzą natomiast pod okolice 40 USD za baryłkę. Wzrosty na tym rynku napędza umacniająca się konsumpcja, przy wciąż zmniejszanym wydobyciu. Ma to miejsce mimo wciąż nieopanowanej pandemii, która dla notowań czarnego złota jest obecnie największym zagrożeniem.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

Wtorek, 14 lipca 2020
03:30 Australia Indeks zaufania biznesu czerwiec
04:58 Chiny Handel zagraniczny czerwiec
06:30 Japonia Produkcja przemysłowa maj
08:00 Wlk. Brytania Miesięczny PKB maj
08:00 Wlk. Brytania Wyniki produkcji przemysłowej maj
08:00 Rumunia Produkcja przemysłowa s.a. maj
08:00 Niemcy Inflacja konsumencka czerwiec
08:00 Wlk. Brytania Bilans handlu zagranicznego maj
08:30 Szwajcaria Inflacja producencka czerwiec
08:30 Indie Inflacja WPI czerwiec