03:34 | GMT: 02:34 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Aktualności
Wyświetlane 1-10 z 20835 pozycji.
21.01.2019 12:29

Polscy konsumenci najlepiej oceniają swoje doświadczenia z markami związanymi z pozaspożywczym handlem detalicznym oraz markami gastronomicznymi, wynika z raportu KPMG w Polsce pt. "[Cyfrowy] klient nasz pan. Jak marki na polskim rynku zarządzają doświadczeniami klientów?". W polskim rankingu zwyciężyły Top 100 Marek zwyciężyły Ziaja, Nike i Hilton. W rankingu pojawiło się 51 marek, które zostały zbudowane na polskim rynku.

"Warto zwrócić uwagę, że aż 51 firm, które zakwalifikowały się do zestawienia Top 100 Marek było de facto zbudowanych od podstaw na rodzimym rynku. Polskie firmy dobrze rozumieją polskich konsumentów, wiedzą jak budować marki i potrafią skutecznie zarządzać doświadczeniami oferowanymi swoim klientom" - powiedział starszy menedżer w dziale usług doradczych w zespole Customer & Growth w KPMG w Polsce Andrzej Musiał podczas prezentacji raportu.

Pozaspożywczy handel detaliczny jest najbardziej konkurencyjną branżą w Polsce, dlatego zorientowanie na potrzeby klienta jest kluczem do sukcesu na rynku. Marki z tego sektora mają również wieloletnie doświadczenie w cyfrowych relacjach z klientami, zarówno w zakresie marketingu, jak i sprzedaży oraz obsługi klientów online, wskazano w raporcie.

"Dla polskich konsumentów podstawą budowania pozytywnych doświadczeń klienta w relacji marka-klient jest wiarygodność jako filar podstawowy i personalizacja jako filar wyróżniający. Choć waga wiarygodności spadła w odniesieniu do analiz z I kwartału 2017 r. o 3 pkt proc., to wciąż kluczowe znaczenie dla Polaków ma przeświadczenie, że dana marka jest znana, godna zaufania i traktuje swoich klientów jako równorzędnych partnerów. Nowe wyzwanie w budowaniu wiarygodności stwarza cyfryzacja, zwiększająca wagę personalizacji tzn. marka powinna znać i rozumieć potrzeby jej klientów" - powiedział Jan Karasek, partner w dziale usług doradczych w KPMG w Polsce.

Ziaja - numer 1 na liscie Top 100 Marek w 2018 r. - to polska, rodzinna firma farmaceutyczno-kosmetyczna obecna na rynku od prawie dwudziestu lat.

W tegorocznym badaniu customer experience (CX) Ziaja została oceniona przez polskich konsumentów najwyzej w czterech Filarach: Personalizacji, Wiarygodnosci, Empatii oraz Czasu i Wysiłku.

"Ziaja jest wiarygodna dla klientów nie tylko dostarczajac produkty spełniajace ich oczekiwania jakosciowe, ale tez dzieki temu, ze producent wykorzystuje składniki przyjazne dla srodowiska, ogranicza zuzycie konserwantów i nie wykonuje testów na zwierzetach. Marka jest tez liderem Personalizacji produktowej - obecnie sprzedaje prawie 600 róznych produktów w ramach czterech linii (Ziaja, ZiajaMed, ZiajaPro i Farmaceutyki) i kilkudziesieciu serii (w tym serii Yego przeznaczonej dla mezczyzn). Ziaja bardzo aktywnie korzysta z kanałów cyfrowych - wszystkie produkty sprzedawane sa online, marka obecna jest w mediach społecznosciowych, a na swojej witrynie zamieszcza poradniki, które moga pomóc konsumentom w wyborze najlepszych dla nich produktów" - stwierdzono w raporcie.

W badaniu online wzięło udział ponad 5 tys. respondentów. Przebadano 200 Marek z 9 sektorów.

(ISBnews)

21.01.2019 09:33
21.01.2019 08:36
21.01.2019 08:32
21.01.2019 08:08
21.01.2019 08:06
18.01.2019 15:25
18.01.2019 14:53

Kalendarium wystąpień przedstawicieli głównych banków centralnych w dniach 21-27 stycznia 2019



Środa, 23 stycznia 2019

03:30 Haruhiko Kuroda, prezes Banku Japonii
weźmie udział w konferencji prasowej po posiedzeniu Banku Japonii, w Tokio, w Japonii


Czwartek, 17 stycznia 2019

14:30 Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego
weźmie udział w konferencji prasowej po posiedzeniu ECB, we Frankfurcie, w Niemczech



Wszystkie godziny podano wg czasu polskiego.
 

18.01.2019 14:30

Grudniowe dane o produkcji przemysłowej ukształtowały się poniżej oczekiwań rynkowych. Większość analityków oczekuje, że w IV kw. 2018 r. tempo wzrostu gospodarczego wejdzie w fazę spowolnienia i jego dynamika ukształtuje się zdecydowanie poniżej 5,1% r/r wzrostu odnotowanego w III kw. ub.r. Analitycy szacują, że tempo wzrostu gospodarczego w IV kw. wyniesie 4,5-4,8% r/r w 2018 roku. Dane grudniowe korespondowały z wyraźnym spadkiem wskaźnika PMI - poniżej 50 pkt.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), produkcja sprzedana przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła w grudniu 2018 r. o 2,8% r/r, zaś produkcja sprzedana przedsiębiorstw budowlanych wzrosła w grudniu ub.r. o 12,2% r/r. Wzrost dynamiki produkcji przemysłowej w grudniu ub. r. zanotowano w 17 działach z 34 działów przemysłu. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 3,1% wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 0,4% niższym w porównaniu z listopadem ub.r.

Na wyniki produkcji przemysłowej w grudniu ub. r. miało wpływ głównie coraz silniejsze spowolnienie gospodarcze w strefie euro i w gospodarce niemieckiej, zmniejszając popyt na polski eksport. Silniejsze spowolnienie polskiej gospodarki oczekiwane jest przez część ekonomistów w II poł. 2019 r. Ekonomiści spodziewają się spowolnienia polskiej gospodarki do poniżej 4% r/r w 2019 roku.

Większość ekonomistów uważa, że grudniowe dane płynące z polskiej gospodarki nie powinny zmienić obecnej narracji członków RPP. Większość analityków oczekuje stabilizacji stóp procentowych na obecnych poziomach co przez cały 2019 rok.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze cytaty z wypowiedzi ekonomistów:

"W naszej ocenie słabsze dane o produkcji przemysłu oraz sektora budowlanego w grudniu oznaczają spadek dynamiki PKB w 4kw poniżej 5%r/r (do ok 4.8%).Z uwagi na osłabienie koniunktury w strefie euro spodziewamy się słabszego wzrostu polskiego PKB w kolejnych kwartałach. Skala spadku dynamik będzie w naszej ocenie dużo niższa niż sugerują to indeksy PMI czy słabe dane o produkcji strefy euro w listopadzie. Prognozujemy, że wzrost PKB w 2019  osiągnie 3,6% wobec ok. 5,1% w 2018." - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Grudniowe dane o produkcji przemysłowej i produkcji budowlano-montażowej sugerują, że w 4Q18 obie kategorie rosły w niższym rocznym tempie niż w 3Q18. Wpisuje się to w nasz scenariusz, który zakłada wzrost PKB w 4Q18 o 4,7% r/r, wobec wzrostu o 5,1% r/r w 3Q18. Lepsza ocena kondycji polskiej gospodarki w 4Q18 będzie możliwa po przyszłotygodniowej publikacji danych o sprzedaży detalicznej" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Oczekując jednocześnie wolniejszego wzrostu gospodarki globalnej w 2019 r., niższej dynamiki wzrostu inwestycji SFP oraz wolniejszej poprawy sytuacji na rynku pracy skutkującej nieco niższą dynamiką spożycia gospodarstw domowych zakładamy obniżenie dynamiki PKB do 4,0% r/r, wobec 5,0% - 5,1% r/r w 2018 r. Oczekujemy, że w I poł. roku dynamika wzrostu będzie jeszcze utrzymywała się wyraźnie powyżej 4,0% r/r, silniej spowolni natomiast w II poł. 2019 roku" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Ostatni miesiąc ubiegłego roku przyniósł, wbrew oczekiwaniom rynkowym, dalsze wyhamowanie tempa wzrostu produkcji przemysłowej przy jednoczesnym dalszym wyraźnym wyhamowaniu tempa wzrostu produkcji budowlano-montażowej. Wynikowi przemysłu „zaszkodziła" na pewno mniejsza o 1 w porównaniu do listopada liczba dni roboczych, niemniej jednak wydaje się że główmy czynnikiem, coraz bardziej odczuwalnym, jest spowolnienie gospodarcze u naszego głównego partnera handlowego oraz w strefie euro. Czynnik ten nadal negatywnie wpływać będzie na dynamikę produkcji przemysłu w kolejnych miesiącach, przy czym wciąż dość przyzwoity popyt krajowy powinien „utrzymać' ją na dodatnich poziomach. Według naszych szacunków w całym Q4'18 tempo wzrostu produkcji przemysłowej wyniosło ok. 5.0%r/r, a zatem było niższe od zanotowanego w Q3'18 na poziomie 5.4%r/r. Dynamika produkcji budowlano-montażowej w tym okresie także była niższa – jak wskazują wyliczenia - od zanotowanej w Q3'19. A zatem można szacować, że dynamika PKB w ostatnim kwartale 2018 r. nie przekroczyła już 5.0%r/r, choć była nadal relatywnie wysoka i wyniosła ok. 4.8%r/r. Dane z gospodarki realnej potwierdziły wciąż dobry jej stan, ale jednocześnie wskazały wyraźnie na trwające już jej hamowanie. Towarzyszy temu coraz niższa inflacja, również producencka (wskaźnik PPI spadł w grudniu do 2.2%r/r). W takich warunkach RPP tym bardziej trwać będzie przy swoim łagodnym nastawieniu do polityki pieniężnej. Spodziewamy się stabilizacji stóp procentowych do końca 2019 r. i jako coraz wyższe oceniamy prawdopodobieństwo braku ich zmian nawet do 2022 r." - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"Produkcja: Słabszy wynik. Zaskakująca struktura. Dynamika produkcji przemysłowej spadła w grudniu z 4,7% do 2,8%r/r poniżej rynkowych prognoz (5%). Komunikat GUS, wskazuje że najsłabsze wyniki odnotowały sektory powiązane z budownictwem (np. produkcja metali i wyrobów metalicznych) oraz niezwiązane bezpośrednio z globalną koniunkturą (np. produkcja napojów). Finalny wynik o 0,4pp obniżyło również górnictwo. Co zaskakujące wśród branż, które odnotowały największy wzrost znalazły się także sektory eksportowe np. produkcja sprzętu elektrycznego (12,1%r/r) oraz sprzętu komputerowego i elektroniki (5,1%r). Słabsza od oczekiwań była również dynamika produkcji budowlano montażowej – indeks zanotował spadek z 17,1%r/r do 12,2% (konsensus 15%). Był to efekt niższej dynamiki wśród inwestycji infrastrukturalnych tj. inżynierii wodnej i lądowej (11,4%) oraz robót specjalistycznych (0,6%r/r). W naszej ocenie słabsze dane o produkcji przemysłu oraz sektora budowlanego w grudniu oznaczają spadek dynamiki PKB w 4kw poniżej 5%r/r (do ok 4.8%). Z uwagi na osłabienie koniunktury w strefie euro spodziewamy się słabszego wzrostu polskiego PKB w kolejnych kwartałach. Skala spadku dynamik będzie w naszej ocenie dużo niższa niż sugerują to indeksy PMI czy słabe dane o produkcji strefy euro w listopadzie. Prognozujemy, że wzrost PKB w 2019  osiągnie 3,6% wobec ok. 5,1% w 2018" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

"Po dwóch bardzo silnych latach ekspansji gospodarka spowolni do poziomu poniżej 4% w tym roku (spodziewamy się 5,1% wzrostu w 2018). Słabe wyniki przemysłu wydają się odzwierciedlać pogarszające się nastroje rynkowe, co potwierdza PMI i jego odczyt poniżej 50 pkt przez ostatnie dwa miesiące. Spowalniający wzrost gospodarczy w otoczeniu zewnętrznym Polski, zwłaszcza w Niemczech zastopuje prawdopodobnie także tempo ekspansji w Polsce. Pomimo rozczarowujących danych, prognozy pozostają niezmienione, gospodarka będzie zwalniać, presja inflacyjna pozostaje ograniczona i bank centralny pozostawi stopy procentowe bez zmian" - analityk Erste Group Research Katarzyna Rzentarzewska.

"Produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu o 2,8% r/r, wobec oczekiwanego przez nas wzrostu o 4,3% r/r oraz konsensusu rynkowego zakładającego wzrost o 5,0% r/r. Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych produkcja wzrosła o 3,1% r/r. Produkcja w przetwórstwie przemysłowym wzrosła o 2,1% r/r, wobec wzrostu o 4,2% r/r w listopadzie. W górnictwie nastąpił spadek produkcji o 8,9% r/r, po wzroście o 4,4% r/r w listopadzie. Na ryzyko negatywnego zaskoczenia wskazywał grudniowy odczyt wskaźnika PMI w przetwórstwie, który sugerował najgłębsze pogorszenie warunków w przetwórstwie od kwietnia 2013. Przede wszystkim spadają nowe zamówienia, zwłaszcza eksportowe, co związane jest z pogarszającą się koniunkturą w Unii Europejskiej, gdzie trafia 80% polskiego eksportu. Produkcja budowlano-montażowa wzrosła w grudniu o 12,2% r/r (sezonowo oczyszczona wzrosła o 11,4% r/r). Największe wzrosty odnotowano w przypadku firm, których podstawowym rodzajem działalności budowa budynków (24,2% r/r). Wyraźnie niższy niż w listopadzie wzrost odnotowano w przypadku budowy obiektów inżynierii lądowej o wodnej (11,4% r/r vs. 20,4% r/r). Ceny produkcji sprzedanej przemysłu wzrosły w grudniu o 2,2% r/r po wzroście o 2,8% r/r  w listopadzie (po rewizji). Ceny w przetwórstwie przemysłowym zwiększyły się o 2,2% r/r, a ceny w górnictwie i wydobywaniu o 1,5% r/r, wobec wzrostów o odpowiednio 2,8% r/r (dane zrewidowane) i 2,0% r/r w poprzednim miesiącu (dane zrewidowane). Grudniowe dane o produkcji przemysłowej i produkcji budowlano-montażowej sugerują, że w 4Q18 obie kategorie rosły w niższym rocznym tempie niż w 3Q18. Wpisuje się to w nasz scenariusz, który zakłada wzrost PKB w 4Q18 o 4,7% r/r, wobec wzrostu o 5,1% r/r w 3Q18. Lepsza ocena kondycji polskiej gospodarki w 4Q18 będzie możliwa po przyszłotygodniowej publikacji danych o sprzedaży detalicznej. W warunkach sygnałów spowolnienia koniunktury perspektywa podwyżek stóp procentowych pozostaje odległa. Oczekujemy, że do końca 2019 r. stopy NBP pozostaną bez zmian" - starszy ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

"Grudniowe dane potwierdziły wyhamowanie wzrostowego trendu w krajowej gospodarce. Po bardzo słabym odczycie PMI, również „twarde" dane z budownictwa i przemysłu były gorsze od oczekiwań, potwierdzając, że w 4q18 dynamika wzrostu gospodarczego spadła zauważalnie poniżej 5,0% r/r. Przemysł jest już wyraźnie w fazie spowolnienia, jednak buforem dla wzrostu są nadal inne sektory gospodarki. Wzrost produkcji przemysłowej wyhamował do 2,8% r/r z 4,7% r/r w listopadzie (kons.: 4,7% r/r, PKO: 5,0% r/r), pomimo neutralnego, nominalnego efektu liczby dni roboczych. Układ kalendarza prawdopodobnie zachęcał do przestojów produkcyjnych. Po odsezonowaniu produkcja wzrosła o 3,1% r/r wobec 5,5% r/r w listopadzie. Przetwórstwo wzrosło jedynie o 2,1% r/r, co miało miejsce przy utrzymującej się wysokiej dynamice w niektórych branżach eksportowych, m.in. w produkcji pozostałego sprzętu transportowego (+33,6% r/r, lider eksportu w listopadzie wg danych NBP). Utrzymują się wyraźne spadki produkcji wyrobów farmaceutycznych (-29,5% r/r), w pozostałych branżach, które były „pod kreską" spadki są niewielkie. W budownictwie widać nadchodzące wygasanie impulsu fiskalnego po wyborach samorządowych. Produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 12,2% r/r po wzroście o 17,1% r/r przed miesiącem (kons.: 15,5% r/r, PKO: 14.2% r/r). Struktura branżowa sugeruje, że kolejne miesiące przyniosą dalszą normalizację. Produkcja w jednostkach zajmujących się robotami specjalistycznymi, która obejmuje m.in. przygotowywanie terenów pod budowę wzrosła nominalnie o 0,6% r/r. Silne wzrosty odnotowano z kolei we wznoszeniu budynków i budowli (27,5% r/r) oraz robotach specjalistycznych (13,3% r/r). Wzrost cen w przemyśle również wyhamował, do 2,2% r/r z 2,8% r/r przy wyraźnym, głębszym od oczekiwań, wyhamowaniu cen w przetwórstwie, w szczególności w rafinacji ropy naftowej" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"W świetle dzisiejszej publikacji GUS, w grudniu 2018 roku produkcja sprzedana przemysłu (w cenach stałych) wzrosła o 2,8% r/r, a po korekcie o wpływ czynników sezonowych i kalendarzowych – o 3,1%. W horyzoncie miesięcznym odnotowano spadek surowego wskaźnika o 11,5%, a odsezonowanego - o 0,4%. Skorygowaną dynamikę roczną na poziomie grudniowej widzieliśmy ostatnio w listopadzie 2016, natomiast dynamiki miesięczne coraz stabilniej oscylują wokół zera. Największa sekcja – przetwórstwo – odnotowała na przestrzeni roku relatywnie niższą dynamikę sprzedaży niż przemysł ogółem (2,1% vs. 2,8%). Także i tutaj oddalamy się od poziomów typowych dla okresu wysokiej koniunktury. Inaczej niż w poprzednich miesiącach, dodatnie dynamiki dotyczyły już tylko połowy działów (ale o 71,9% udziale wartości). Największe wzrosty w przetwórstwie stały się udziałem produkcji pozostałego sprzętu transportowego (33,6% r/r) oraz naprawy, konserwacji i instalowaniu maszyn i urządzeń (16,1%), największe spadki zaś – istotnej wolumenowo kategorii produkcji maszyn i urządzeń (-4,3%), oraz produkcji wyrobów farmaceutycznych, której silny spadek (-29,5% r/r) może wynikać w większym stopniu ze zmian księgowych aniżeli realnych zmian w produkcji. Na tym tle realna dynamika produkcji budowlano-montażowej wyniosła 12,2% w porównaniu do grudnia 2017 i 21,8% w porównaniu do listopada 2018. Korekta sezonowa weryfikuje te dane do poziomów 11,4% r/r oraz spadku rzędu -0,2% m/m. Także i tutaj statystyki wskazują, że powoli opuszczamy strefę dynamik systematycznie przekraczających 15% r/r, jakie były udziałem polskiej gospodarki od połowy 2017 roku. Największe wzrosty produkcji odnotowano w jednostkach, w których dominująca działalność polega na budowie budynków, zarówno w horyzoncie miesięcznym, jak i rocznym, co sugeruje jednak, że osiąganie maksymalnych zdolności produkcyjnych skłania do dalszej rozbudowy, nawet wbrew perspektywom spowolnienia" - ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Sonia Buchholtz.

"Skala spowolnienia dynamiki produkcji w przemyśle oraz budownictwie okazała się bliska naszym prognozom. Jednocześnie jednak w naszych szacunkach zakładaliśmy silniejszy negatywny wpływ efektów kalendarzowych (tj. liczby dni roboczych) na te wyniki. Dane w ujęciu zmian oczyszczonych z wahań sezonowych wskazują na spadki produkcji zarówno w przemyśle jak i w budownictwie pod koniec 2018 r., wobec założeń niewielkich wzrostów (spójnych z oczekiwanym stopniowym hamowaniem wzrostu aktywności gospodarczej. Taka sytuacja może wskazywać na silniejsze cykliczne osłabienie aktywności gospodarki.  Wobec tej hipotezy pozostajemy póki co ostrożni, biorąc pod uwagę corocznie wskazywane przez nas większe trudności w zakresie szacowania wpływu efektów sezonowych z uwagi na kumulację efektu urlopów w okresie świątecznym i potencjalne przestoje produkcyjne w tym okresie. W przypadku zarówno przemysłu, jak i budownictwa oczekujemy w kolejnych miesiącach utrzymania niższej dynamiki wzrostu. Zakładamy, że na wyniki przemysłu cały czas negatywnie wpływać będzie wyraźnie wolniejsze tempo wzrostu gospodarczego w strefie euro i tym samym ograniczenie popytu eksportowego. Ponadto oczekując wolniejszego wzrostu aktywności w budownictwie oczekujemy także niższej dynamiki wzrostu w tych działach przetwórstwa przemysłowego, które w istotnym stopniu produkują na potrzeby budownictwa, a których produkcji bardzo silnie rosła w 2018 r. oraz w I poł. 2019 r. Pomimo utrzymania solidnego wzrostu inwestycji sektora publicznego, oczekujemy znaczącego obniżenia dynamiki wzrostu inwestycji JST, po ubiegłorocznym przedwyborczym boomie. Inwestycje publiczne na poziomie lokalnym miały bardzo duży wpływ na bardzo silne dynamiki ze sfery realnej w poprzednich kwartałach. Jednocześnie jednak cały czas podtrzymujemy ocenę, że skala oczekiwanego spowolnienia aktywności będzie umiarkowana, przy założeniach stabilizowania się sytuacji gospodarczej w strefie euro (przy wciąż solidnym wzroście gospodarki USA oraz założeniach okresowego, negatywnego wpływu na wyniki produkcji w Europie problemów sektora motoryzacji). Podobnie, biorąc pod uwagę zaplanowane na jesień 2019 r. wybory parlamentarne, oczekujemy utrzymania wysokich dynamik wzrostu inwestycji publicznych na poziomie centralnym, które będą ograniczały skalę spowolnienia inwestycji publicznych. Biorąc pod uwagę notowane wolniejsze tempo wzrostu produkcji w przemyśle oraz budownictwie (w ujęciu danych uśrednionych) w IV kw. ub.r., oczekujemy wyhamowania dynamiki wzrostu PKB w ostatnim kwartale 2018 r. lekko poniżej 5,0% r/r. Oczekując jednocześnie wolniejszego wzrostu gospodarki globalnej w 2019 r., niższej dynamiki wzrostu inwestycji SFP oraz wolniejszej poprawy sytuacji na rynku pracy skutkującej nieco niższą dynamiką spożycia gospodarstw domowych zakładamy obniżenie dynamiki PKB do 4,0% r/r, wobec 5,0% - 5,1% r/r w 2018 r. Oczekujemy, że w I poł. roku dynamika wzrostu będzie jeszcze utrzymywała się wyraźnie powyżej 4,0% r/r, silniej spowolni natomiast w II poł. 2019 roku" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

"Wyhamowanie wzrostu gospodarczego w strefie euro dotarło do Polski. Zgodnie z danymi GUS dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 9 osób zmniejszyła się w grudniu do 2,8% r/r wobec 4,7% w listopadzie, co było poniżej naszej prognozy (3,2%) i konsensusu rynkowego (5,0%). Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja przemysłowa zmniejszyła się w grudniu o 0,4% m/m. Silne spowolnienie wzrostu produkcji przemysłowej w grudniu było zgodne z naszymi oczekiwaniami. Jego główną przyczyną było odnotowane w ostatnich miesiącach wyhamowanie wzrostu gospodarczego u głównych partnerów handlowych (w Niemczech i strefie euro), oddziałujące w kierunku wyraźnego zmniejszenia popytu na polski eksport. Wpływ zmniejszenia popytu zewnętrznego na produkcję był przez pewien czas ograniczany poprzez bufor w postaci zaległości produkcyjnych w polskim przetwórstwie. Wyniki badań koniunktury wskazują jednak, że bufor ten wyczerpał się. Wsparciem dla naszej oceny jest struktura grudniowej produkcji. Wskazuje ona na silne obniżenie tempa wzrostu produkcji w działach o dużym udziale eksportu w sprzedaży: "maszyny i urządzenia" (-4,3% r/r wobec 4,6% w listopadzie), "produkcja metali" (-2,8% r/r wobec 1,4%) oraz "wyroby z metali" (-2,0% r/r wobec 3,5%). Oczekujemy, że w I kw. br. wpływ wyhamowania wzrostu aktywności w przetwórstwie przemysłowym w strefie euro na aktywność polskiego przetwórstwa będzie się nasilał i zakres jego oddziaływania będzie coraz szerszy. Podtrzymujemy jednak ocenę, że w związku z oczekiwanym przez nas ożywieniem światowego handlu począwszy od II kw. można oczekiwać stopniowej poprawy koniunktury w strefie euro, co przyczyni się do ożywienia popytu na polski eksport. Wsparciem dla tego scenariusza są podejmowane przez władze Chin działania zmierzające do pobudzenia wzrostu gospodarczego w Państwie Środka. Według danych GUS dynamika produkcji budowlano-montażowej zmniejszyła się w grudniu do 12,2% r/r wobec 17,1% w listopadzie. Jej spadek był w znacznym stopniu wynikiem oddziaływania efektu wysokiej bazy sprzed roku, jednak spowolnienie było głębsze niż oczekiwaliśmy. Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja w budownictwie zmniejszyła się w ujęciu miesięcznym o 0,2%. W strukturze danych grudniowej produkcji budowlano-montażowej na szczególną uwagę zasługuje malejąca dynamika produkcji w dziale "obiekty inżynierii lądowej i wodnej (11,4% r/r wobec 20,4% w listopadzie), która po wielomiesięcznej serii spadków ukształtowała się na najniższym poziomie od kwietnia 2017 r. Stanowi to wsparcie dla naszego scenariusza, zgodnie z którym w 2018 r. nastąpił szczyt aktywności inwestycyjnej sektora publicznego (w tym samorządów), a w najbliższych kwartałach dynamika inwestycji publicznych będzie się stopniowo obniżać. Odnotować warto również silny wzrost dynamiki produkcji w dziale "wznoszenie budynków" (do 27,5% r/r wobec 11,0% w listopadzie), co wskazuje na utrzymujący się silny wzrost aktywności w budownictwie mieszkaniowym. Opublikowane przez GUS wyniki badań koniunktury wskazują, że w listopadzie i grudniu 2018 r. portfel zamówień firm budowlanych zwiększał się, co wspiera nasz scenariusz łagodnego spowolnienia wzrostu produkcji budowlano-montażowej w 2019 r. Grudniowe dane o rynku pracy oraz produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej stanowią wsparcie dla naszej prognozy wzrostu gospodarczego w IV kw. (4,5% r/r wobec 5,1% w III kw.). W I kw. 2019 r. oczekujemy dalszego spowolnienia wzrostu gospodarczego do 3,7% r/r. Nasz scenariusz jest spójny z silnym pogorszeniem koniunktury u głównych partnerów handlowych Polski oraz w polskim przetwórstwie przemysłowym zaobserwowanym w grudniu. Dzisiejsze dane o rynku pracy i produkcji w grudniu są negatywne dla kursu złotego i rentowności polskich obligacji" - główny ekonomista Credit Agricole Jakub Borowski.

(ISBnews)

18.01.2019 13:18

Grudniowe dane dotyczące wzrostu zatrudnienia były zgodne z konsensusem i potwierdziły trend silniejszego wyhamowywania wzrostu zatrudnienia, uważają analitycy. Utrzymujące się braki kadrowe i spowalniająca koniunktura gospodarcza spowolnią tempo kreacji miejsc pracy sektorze przemysłowym w kolejnych miesiącach roku, oceniają analitycy.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2018 r. wzrosło o 6,1% r/r, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach zwiększyło się o 2,8% r/r. W ujęciu miesięcznym, przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 6,2% i wyniosło 5 274,95 zł . Natomiast zatrudnienie w przedsiębiorstwach w ujęciu miesięcznym nie zmieniło się i wyniosło 6 232,7 tys. osób.

Na dynamikę płac w grudniu wpłynęły m.in. efekty kalendarzowe i przesunięcia wypłat premii w górnictwie. Większość ekonomistów podtrzymuje, że dynamika funduszu płac pozostaje wysoka i będzie podtrzymywać dobry poziom krajowej konsumpcji prywatnej w bieżącym roku. Realny fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw wzrósł w grudniu o 7,8%r/r wobec wzrostu o 9.5%r/r w ubiegłym miesiącu.

Jednak część analityków oczekuje w średnim terminie spowolnienia dynamiki płac, natomiast niektórzy ekonomiści oceniają, że istniejące napięcia na rynku pracy m.in. z uwagi na niską podaż pracy, mogą generować presję płacową w bieżącym roku.

Jednocześnie ekonomiści są zgodni, że dzisiejsze dane nie wpłyną na zmianę ostatniego przekazu Rady Polityki Pieniężnej i brak zmian stóp procentowych utrzyma się przez cały 2019 rok. 

Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze analityków:

"Utrzymujące się braki kadrowe sprzyjają presji na wzrost płac, natomiast w średnim terminie oczekujemy stopniowego spowolnienia wzrostu wynagrodzeń, czemu będzie sprzyjać hamujący wzrost gospodarczy i rosnące pozapłacowe koszty pracy (PPK)" - ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś.

"Oznacza to, że wobec braku wolnych zasobów na rynku pracy tempo kreacji nowych etatów w sektorze przedsiębiorstw będzie nadal wyhamowywało do około 2% w 2019. Jednocześnie napięcia na rynku pracy będą podtrzymywały relatywnie silne tempo wzrostu płac" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Podtrzymujemy nasze założenia, że przy z jednej strony, wciąż sporej sile negocjacyjnej pracowników z uwagi na niską podaż pracy, a z drugiej strony: - wyraźnie wyższej bazie odniesienia w 2018 r., - rosnących kosztach firm, - lekkiego wyhamowania cyklicznego tempa wzrostu popytu na pracę, wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w 2019 r. będą rosły w tempie 6,0 - 7,0% r/r, przy zmienności dynamiki w poszczególnych miesiącach generowanej przez efekty kalendarzowe" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

Poniżej przedstawiamy najciekawsze wypowiedzi ekonomistów in extenso:

"Tempo wzrostu płac w sektorze przedsiębiorstw wyhamowało w grudniu, osiągając poziom najniższy na przestrzeni całego 2018 r. Kolejny miesiąc z rzędu spowolniło także tempo wzrostu zatrudnienia w dużych firmach i znalazło się w grudniu 2018 r. na poziomie najniższym od maja 2016 r. Na rynku pracy widać niniejszym pewne zmiany: hamuje i dynamika płac, i popyt na pracowników. Niemniej jednak na razie sytuacja dochodowa społeczeństwa pozostaje na tyle „dobra", że pozwoli to na podtrzymanie solidnej konsumpcji w gospodarce. Fundusz płac wciąż rośnie bowiem w solidnym tempie, czemu sprzyja m.in. raportowany przez GUS niski poziom inflacji. Opublikowane dziś dane, choć słabsze od przewidywań, nie będą miały większego wpływu na poglądy RPP dotyczące polityki pieniężnej. Dla Rady ważne jest to, że rynek pracy nie generuje presji płacowej i nie ma zagrożenia, że będzie ją generował w kolejnych miesiącach (biorąc pod uwagę zakładane hamowanie w gospodarce). Spodziewamy się braku zmian stóp procentowych co najmniej do końca br" - główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek.

"W grudniu dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw obniżyła się do 6,1% r/r z 7,7% r/r w listopadzie, mocno poniżej konsensusu prognoz na poziomie 7,3% r/r. Nie znamy na razie struktury sektorowej grudniowych płac, natomiast w naszej opinii do silnego spadku dynamiki płac przyczyniły się głównie charakterystyczne dla grudnia czynniki jednorazowe, czyli kwestia przesunięć wypłat premii w górnictwie - sprzyjała temu wyjątkowo wysoka baza odniesienia z poprzedniego roku w tym sektorze oraz spora skala wypłat barbórkowych jeszcze w listopadzie. Efekt kalendarzowy był w grudniu neutralny, podobnie jak w listopadzie. Utrzymujące się braki kadrowe sprzyjają presji na wzrost płac, natomiast w średnim terminie oczekujemy stopniowego spowolnienia wzrostu wynagrodzeń, czemu będzie sprzyjać hamujący wzrost gospodarczy i rosnące pozapłacowe koszty pracy (PPK). Z kolei dynamika roczna zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w grudniu obniżyła się do 2,8% r/r z 3,0% r/r w poprzednim miesiącu, zgodnie z konsensusem prognoz. W ujęciu miesięcznym liczba etatów zanotowała jedynie symboliczny wzrost (o ok. 0,3 tys.) wobec wzrostu o 11 tys. w grudniu przed rokiem, co wpisuje się w średnioterminowy scenariusz coraz wyraźniejszego wyhamowywania wzrostu zatrudnienia. Dzisiejsze dane przekładają się na spadek dynamiki realnego funduszu płac w grudniu do 7,8% r/r z 9,5% r/r w listopadzie. Dynamika funduszu płac pozostaje jednak wciąż relatywnie wysoka potwierdzając wsparcie ze strony rynku pracy dla siły nabywczej gospodarstw domowych i tym samym krajowej konsumpcji prywatnej. W kwestii polityki pieniężnej podtrzymujemy oczekiwanie kontynuacji długiego okresu stabilizacji kosztu pieniądza sugerowanego przez dotychczasową komunikację RPP. W scenariuszu bazowym spodziewamy się, że do pierwszej podwyżki stóp procentowych dojdzie w okolicach 1Q2020 po przekroczeniu przez inflację celu NBP przy istotnie wyższym poziomie inflacji bazowej" - ekonomista Banku Pekao Piotr Piękoś.

"Negatywnie zaskoczyła również dynamika wynagrodzeń, która spadła w grudniu z 7,7% do 6,1%r/r (poniżej konsensusu 7,3%r/r). Pełne dane poznamy za tydzień, w naszej ocenie spowolnienie dotknęło szeroki przekrój branż - nasze modele wskazują spadek w przemyśle, usługach i budownictwie. Na finalny wynik negatywnie wpłynęły również efekty statystyczne w handlu. Najprawdopodobniej niższe względem naszych szacunków były także premie w górnictwie (które sezonowo podnoszą średnią w listopadzie i grudniu)" - ekonomista ING Banku Śląskiego Jakub Rybacki.

" Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w gru. wzrosło o 2,8 r/r (zgodnie z konsensusem; wobec 3,0% r/r w lis.), a przeciętne wynagrodzenie o 6,1% r/r (PKO i konsensus: 7,3%; vs 7,7% r/r w lis., szczegóły wzrostu płac pozwalające lepiej ocenić trend wzrostowy płac zostaną opublikowane 24.01). Dynamika zatrudnienia wyhamowywała przez cały 2018 (z 3,8% r/r na początku roku) a tempo tworzenia pracy w sektorze przedsiębiorstw zaczęło konwergować do (wyraźnie niższej) dynamiki zatrudnienia w całej gosp. Chociaż wskaźniki koniunktury w głównych branżach wskazują na osłabienie popytu na pracę sądzimy, że wciąż to ograniczenia podażowe są głównym czynnikiem determinującym dynamikę zatrudnienia, a napięcia na rynku pracy choć nie narastają, to utrzymują się. Oznacza to, że wobec braku wolnych zasobów na rynku pracy tempo kreacji nowych etatów w sektorze przedsiębiorstw będzie nadal wyhamowywało do około 2% w 2019. Jednocześnie napięcia na rynku pracy będą podtrzymywały relatywnie silne tempo wzrostu płac. W konsekwencji znacząco niższą od oczekiwań dynamikę wynagrodzeń traktujemy jako normalizację po dwóch zaskakująco wysokich odczytach za paź. i lis. i w naszej ocenie głównie efekt przesunięcia wypłat zmiennych komponentów wynagrodzeń. Przeciętnie w 4q18 dynamika wynagrodzeń sięgnęła 7,1% wobec 6,9% kwartał wcześniej i 7,2% w I połowie roku. Fundusz płac nadal wspiera konsumpcję. Jego realny wzrost o 7,8% r/r jest zbliżony do wyników z 1h17, kiedy konsumpcja rosła o blisko 5%. Sądzimy, że dobra kondycja rynku pracy – wciąż silny wzrost wynagrodzeń (oczekujemy wzrostu płac w sekt. przedsiębiorstw w 2019 przeciętnie o około 6%) oraz bliskie historycznym minimom ryzyko bezrobocia, będą stabilizować nastroje gospodarstw domowych pomimo osłabienia koniunktury. To powinno sprawić, że wyhamowanie dynamiki konsumpcji będzie ograniczone, wynikając jedynie z nieco wolniejszego wzrostu dochodów do dyspozycji. Konsumpcja pozostanie tym samym elementem stabilizującym tempo wzrostu krajowej gospodarki" - analitycy PKO Banku Polskiego.

"Biorąc pod uwagę dynamikę zatrudnienia z dokładnością do drugiego miejsca po przecinku, skala błędu naszej prognozy była niewielka, stąd opublikowane dane nie zmieniają naszej oceny sytuacji w zakresie podaży i popytu na pracę. Opublikowane dane implikują lekki spadek dynamiki zatrudnienia w ujęciu zmian miesięcznych oczyszczonych z wahań sezonowych, który postępuje od połowy 2018 r. Uważamy, że taka sytuacja jest wypadkową efektów cyklicznych, tj. obserwowanego umiarkowanego pogorszenia koniunktury, jak i strukturalnych - ograniczenia podaży pracy oraz wysokiej dynamiki kosztów pracy w miesiącach minionych. Jednocześnie jednak szacujemy, że miesięczne zmiany zatrudnienia (po korekcie o sezonowość) pozostają dodatnie, co ogranicza skalę obniżenia rocznej dynamiki zatrudnienia. Oczekujemy, że w 2019 r. dynamika zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw będzie kształtować się w granicach 1,0%-2,0% r/r. Oczekujemy, że problemy podażowe na rynku pracy oraz oczekiwane dalsze spowolnienie aktywności gospodarczej będą nadal obniżać dynamikę wzrostu zatrudnienia w przedsiębiorstwach. Po dwóch miesiącach dużego zaskoczenia in plus, w grudniu oczekiwaliśmy wyraźnie niższej dynamiki wynagrodzeń. Skala tej korekty okazała się silniejsza od naszych założeń. Nie znamy jeszcze danych dot. dynamiki wynagrodzeń w poszczególnych sektorach, niemniej zakładamy, że dużo słabszy wynik jest w decydującym stopniu efektem silniejszej korekty dynamiki wynagrodzeń w górnictwie. W październiku i listopadzie dynamika wynagrodzeń w sektorze rosła w tempie ok. 20% r/r, na co w sporym stopniu wpływały zapewne wypłaty premii i nagród. Ponadto zakładamy, że w grudniu negatywnie na dynamikę wynagrodzeń w przetwórstwie przemysłowym oraz budownictwie wpływały efekty kalendarzowe tj. niższa liczba dni roboczych oraz ograniczenie skali wypłat tzw. ruchomej części wynagrodzeń. Podtrzymujemy nasze założenia, że przy z jednej strony, wciąż sporej sile negocjacyjnej pracowników z uwagi na niską podaż pracy, a z drugiej strony: - wyraźnie wyższej bazie odniesienia w 2018 r., - rosnących kosztach firm, - lekkiego wyhamowania cyklicznego tempa wzrostu popytu na pracę, wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w 2019 r. będą rosły w tempie 6,0 - 7,0% r/r, przy zmienności dynamiki w poszczególnych miesiącach generowanej przez efekty kalendarzowe" - główny ekonomista BOŚ Banku Łukasz Tarnawa.

"Zakończenie roku 2018 było dobre dla pracowników w sektorze przedsiębiorstw. Przeciętne wynagrodzenie przekroczyło magiczną barierę 5 tys. zł i wyniosło 5274,95 zł, co oznacza wzrost w stosunku do grudnia roku poprzedzającego o 6,1%. Patrząc na dynamikę wzrostu wynagrodzeń, nadal jest ona bardzo wysoka, choć nieco wyhamowała w stosunku do 2017 roku. Rok wcześniej wynagrodzenia wzrosły o 7,3%, co było zasadniczą zmianą biorąc pod uwagę, że w 2016 wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw wyniósł zaledwie  2,7%. Wzrost przeciętnego wynagrodzenia jest zróżnicowany w zależności od sekcji. – najmniejszy wzrost w ciągu minionego roku miał miejsce w rolnictwie (1,0%) zaś największy w górnictwie i przemyśle wydobywczym (10,6%). Od razu należy zaznaczyć, że powyższe dane dotyczą jedynie przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 10 osób, w mniejszych firmach przeciętny wzrost wynagrodzeń był zapewne dużo słabszy, a przeciętne wynagrodzenie niższe. Wg informacji GUS przedsiębiorstwa zatrudniały w grudniu 2018 roku 6232,7 tys. osób, co oznacza że liczba pracujących w tym sektorze nie zmieniła się w stosunku do listopada, widać natomiast wzrost liczby pracujących w ostatnich dwóch latach. W stosunku do grudnia 2016 roku zatrudnienie w przemyśle wzrosło o 433,8 tys., przy czym największy wzrost miał miejsce w 2017 roku i wyniósł 4,6%. Dane dotyczące liczby zatrudnionych w przemyśle i wynagrodzeń wyraźnie wskazują, że w stosunku do  2017, miniony rok przyniósł osłabienie dynamiki zarówno wzrostu wynagrodzeń, jak i przeciętnego zatrudnienia. Mimo iż średnie i duże przedsiębiorstwa nadal zatrudniają nowych pracowników i znacząco podnoszą płace, zmiany nie są już tak duże jak rok wcześniej. Z uwagi na odczuwany w dalszym ciągu brak wystarczającej liczby pracowników, szczególnie tych wykwalifikowanych, należy się spodziewać dalszej podwyżki płac, jednak może mieć ona ograniczony zakres do wybranych branż, a w ich ramach – do wybranych grup pracowników" - ekspert Konfederacji Lewiatan Monika Fedorczuk

(ISBnews)

Wtorek, 22 stycznia 2019
- Szwajcaria Światowe Forum Ekonomiczne w Davos
09:00 Węgry Wynagrodzenia listopad
10:00 Polska Wyniki sprzedaży detalicznej grudzień
10:00 Polska Wskaźnik syntetyczny koniunktury gospodarczej GUS styczeń
10:30 Wlk. Brytania Wynagrodzenia listopad
10:30 Wlk. Brytania Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych grudzień
10:30 Wlk. Brytania Stopa bezrobocia listopad
11:00 Niemcy Indeks instytutu ZEW styczeń
14:30 Kanada Produkcja sprzedana listopad
14:30 Kanada Sprzedaż hurtowników listopad