18:22 | GMT: 16:22 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Komentarze
Dom Maklerski mBanku
26.03.20 11:08

Końcówka wczorajszej sesji na Wall Street przyniosła wymazanie dużej części wcześniejszych zwyżek, a S&P 500 zamkną się poniżej 2500 pkt. W dniu dzisiejszym sentyment ulega dalszemu pogorszeniu a notowania kontraktu terminowego osuwają się w kierunku 2400 pkt. wraz z tym jak minęła pierwsza faza euforii po decyzji Fed o wprowadzeniu nielimitowanego skupu aktywów oraz przyjęcia trzeciego pakietu fiskalnego w USA o wartości 2 bln dolarów. Przeszedł on już przez Senat, a Izba Reprezentantów na zająć się nim jutro. Trump już zapowiedział, że podpisze ustawę bez zbędnej zwłoki. Do uczestników rynku ponownie zaczęła jednak przemawiać zwiększająca się liczba ofiar, która w USA dobiła już to 1000. Dax spada tym samym w kierunku 9500 pkt. Na rynku walutowym dolar jednak nie wykazuje się ponadprzeciętna siłą i traci wobec większości głównych walut mimo ponownego wzrostu awersji do ryzyka. Kurs EURUSD utrzymuje się bowiem powyżej 1.09, a na lidera w gronie G10 wychodzi japoński jen. Notowania USD cofają się w kierunku 110.00. Obecnie najważniejszym pytaniem dla inwestorów jest to jak szybko świat powróci do normalności. Trump zakomunikował, że chciałby ponownego otwarcia gospodarki przed Świętami Wielkiej Nocy, niemniej jednak propozycja ta nie spotkała się z dużym entuzjazmem, a same amerykańskie przedsiębiorstwa sugerowały większą rozwagę w tej kwestii. Inwestorzy mogą obecnie obawiać się jeszcze przeniesienia epicentrum pandemii do Nowego Jorku - czego nie można wykluczać – co może jeszcze wywołać niemałe wstrząsy na rynku.

Na rynku surowcowym notowania złota tracą wraz z akcjami, a jedna uncja wyceniana jest na poziomie 1600 USD. Pod większą presją znajdują się notowania ropy naftowej, która w przypadku odmiany WTI zmierza w kierunku 23 USD za baryłkę ze względu na recesję światowej gospodarki i dramatycznie kurczący się popyt przy prowadzonej wojnie cenowej producentów. W średniej perspektywie utrzymywanie takiego stanu rzeczy przez producentów jest niemożliwe, a rynek wciąż wydaje się nie doceniać szans na ponowne zawiązanie sojuszu, które mogłoby być trampoliną do powrotu surowca powyżej 30 USD za baryłkę. Dziś w kalendarium znajduje się posiedzenie Banku Anglii i wyjątkowo ważne tym razem cotygodniowe dane o liczbie nowych bezrobotnych, w przypadku których oczekiwany jest szokowy wzrost do miliona z 281 tys. przed tygodniem oczywiście tylko w wyniku zatrzymania gospodarki na skutek koronawirusa. Bank Anglii natomiast po ratunkowym cięciu stóp do poziomu 0.1% oraz decyzji o zwiększeniu sumy bilansowej powinien powstrzymać się od kolejnych ruchów w dniu dzisiejszym.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.