12:45 | GMT: 10:45 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
eXtremalnyPL_baner_podstrony
Komentarze
Dom Maklerski mBanku
17.05.19 10:02

Po wczorajszym odbiciu amerykańskich indeksów niedługo niewiele zostanie, gdyż przebieg sesji azjatyckiej przynosi wzrost awersji do ryzyka po tym jak w chińskich mediach pojawiły się informacje odnośnie niechęci ze strony tamtejszych władz do kontynuowania rozmów handlowych ze Stanami Zjednoczonymi. Kontrakt terminowy na S&P osunął się w kierunku 2870 pkt., natomiast niemiecki Dax wciąż pozostaje blisko wczorajszych maksimów znajdujących się powyżej 12200 pkt. Jeśli tak faktycznie będzie i zaplanowany w końcówce czerwca szczyt G20 nie przyniesie przełomu podczas spotkania prezydentów USA i Chin wówczas dalsze rozmowy rozciągnąć się mogą nawet do końca roku. W tym scenariuszu Donald Trump zapewne zdecyduje się na oclenie wszystkich dóbr importowanych z China 25% stawką, co uderzy w aktywność gospodarczą i ponownie zrodzi obawy o spowolnienie koniunktury na świecie. Ta dość niepokojąca perspektywa powinna ograniczać przestrzeń do wzrostów indeksów giełdowych pomimo, że decyzja ws. ceł na import samochodów do USA zostanie odwleczona o 6 miesięcy.

Pogorszenie sentymentu rynkowego obserwowane jest również na rynku walutowym, gdzie dziś najmocniejsze są bezpieczne przystanie jak jen czy frank szwajcarski. Zmienność jednak nie jest duża i mieści się w przedziale 0.2%. Notowania eurodolara po poniedziałkowym zbliżeniu się do miesięcznych maksimów stopniowo osuwają się na południe i znajdują się już poniżej 1.12. O ile tym razem eskalacja konfliktu handlowego nie przekłada się na aprecjację amerykańskiej waluty - gdyż pojawiły się plotki, że strona chińska stojąca w obliczu niemożności nakładania ceł na kolejne produkty zacznie wyprzedawać amerykańskie obligacje skarbowe - to jednak perspektywa spowolnienia koniunktury może spychać eurodolara w kierunku kwietniowych minimów na 1.11. Pod nieustanną presją pozostają notowania brytyjskiej waluty, która w parze z dolarem znajduje się blisko tegorocznych minimów. Funtowi w ostatnich dniach ciąży nie tyle niepewność związana z perspektywami Brexitu ale przede wszystkim sytuacją polityczną w Wielkiej Brytanii i implikacjami z tego wynikającymi. Zgodnie z obecnymi wskazaniami sondaży najbliższe wybory do Europarlamentu przyniosą porażkę dwóch głównych partii oraz spektakularne zwycięstwo eurosceptycznego Nigela Farage'a lidera partii Brexit. Choć w pierwszym momencie może to nasilać obawy związane z twardym Brexitem, to jednak spadające poparcie zarówno dla Konserwatystów jak i Laburzystów powinno zwiększać ich skłonność do zawiązania międzypartyjnego porozumienia i bardziej łagodnych warunków wyjścia.
 
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.